Jednym z wielu zagrożeń dla zdrowia i życia dzieci są wypadki, których przyczyną są czynniki zewnętrzne. Chodzi o zdarzenia, które nie są związane z dotychczasową sytuacją zdrowotną dziecka. Czynnik zewnętrzny – to nie zewnętrzna odpowiedzialność czy wina. Obrazowo – to raczej, kierunek z którego działa siła, uszkadzająca ciało. Nazywamy je nieszczęśliwymi wypadkami.

Statystyki wypadków komunikacyjnych w Polsce

Tabela pokazuje tylko wypadki komunikacyjne. W 2020 roku w Polsce miało miejsce 23 540 wypadków drogowych, a z udziałem dzieci w wieku 0-14 lat – 1 541. W zdarzeniach tych 44 dzieci poniosło śmierć, a 1 605 doznało obrażeń. Dane pochodzą z Raportu Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji. Raport zawiera 84 strony, na których szczegółowo opisane są w liczbach, wszelkie aspekty z tym związane. Na stronie 36, pokazane są liczby dotyczące dzieci. Pełny raport możesz pobrać tutaj. Według Głównego Urzędu Statystycznego,

główną przyczyną zgonów w grupie dzieci w wieku 1-14 lat są urazy

i zatrucia powstałe w wyniku wypadków (31% ogółu zgonów w tej grupie wieku), kolejnymi przyczynami zgonów są wady rozwojowe i wrodzone (ponad 19%) oraz nowotwory złośliwe (ponad 18%). Wstępny raport GUS za I półrocze 2020 roku – możesz pobrać tutaj. To tylko suche liczby, ale za każdą z nich, stoi mniejszy lub większy problem. Wyobraź sobie tylko jedną rodzinę, w której rozegrał się prawdziwy dramat i ciężka walka. Tylko jedną. Niestety, to nie są wszystkie zdarzenia które mogą się przytrafić. Poza wypadkami drogowymi, do najczęstszych należą jeszcze:

  • przewrócenia
  • upadki z wysokości
  • zderzenia z przeszkodą
  • postrzelenia,
  • zmiażdżenia,
  • zwichnięcia,
  • inne zewnętrzne uderzenia w ciało,
  • zatrucia,
  • ukąszenia,
  • pogryzienia,
  • oparzenia,
  • siła wyższa,
  • podtopienia,
  • utonięcia,
  • samookaleczenia,
  • samobójstwa

Wydaje się, że przy samookaleczeniach i samobójstwach, trudno jest mówić o zewnętrznych czynnikach. Nie rozpatrujemy tu jednak warstwy psychologicznej, a mechaniczność procesu uszkadzania ciała. Chodzi o to, że siła działa z zewnątrz na ciało i je uszkadza. Przyczyny wypadku można też rozpatrywać w kategoriach odpowiedzialności. Co lub kto sprawił, lub przyczynił się do powstania wypadku. To temat na inną analizę w celach prewencyjnych. Teraz przejdźmy dalej. Co się dzieje po wypadku? Jakie mogą być następstwa tych wydarzeń? Przyjrzyjmy się skutkom. Można je podzielić według kilku kryteriów. Jednym z nich jest:

Trwałość skutków fizycznych nieszczęśliwego wypadku w czasie.

Na szczęście, najczęściej wypadki rodzą krótkotrwałe skutki. Mam na myśli wszelkie otarcia, uderzenia, skręcania. To te, które po kilku dniach lub tygodniach, odchodzą w zapomnienie i nie zostawiają trwałych fizycznych następstw ani śladów. W chwili wypadku jest ból i cierpienie. W czasie leczenia sporo niewygody i dyskomfortu psychicznego. Gips, ortezy, temblaki, bandaże i plastry – to codzienność po wypadkach. Ostatecznie jednak człowiek powraca do sprawności sprzed wypadku. Nie ma fizycznego śladu po zdarzeniu. Zostaje tylko wspomnienie. Przykładem tu może być złamanie kończyny, która po kilku tygodniach od wypadku, zrasta się prawidłowo. Niestety, część wypadków pozostawia trwałe następstwa – jak np. skomplikowane złamania, które bezpowrotnie ograniczają funkcjonowanie danej części ciała, lub utrata kończyny czy innej części ciała. To niestety skutki trwałe – odczuwalne do końca życia. Innym przykładem trwałego następstwa, może być blizna. Blizna nie ogranicza sprawności fizycznej ciała. Może jednak być źródłem cierpień psychicznych. W zależności od rodzaju i miejsca blizny – może być różnie. Docieramy tym przykładem do

trwałości skutków psychologicznych / mentalnych nieszczęśliwego wypadku w czasie.

Wypadek wcale nie musi się źle skończyć dla ciała, żeby zostawił silny ślad w psychice. Coraz więcej rodziców ma świadomość, że po wypadku, może pojawić się konieczność wizyty u psychologa. Profesjonalny psycholog, potrafi ocenić kondycję mentalną po zdarzeniu. Wie jak pomóc tak, aby po wypadku w pamięci pozostały lekcje i wzmocnienia osobowości, a nie traumy, żale, strach czy smutek. Dotyczy to także najbliższego otoczenia ofiary wypadku (rodzice, rodzeństwo). W przypadku np. blizny na twarzy, która zostanie na całe życie – bardzo ważna jest warstwa mentalna. Odpowiednia interwencja psychologiczna, może uchronić przed niską samooceną w przyszłości lub innymi niepożądanymi skutkami w psychice człowieka. Więcej na ten temat, dowiesz się od specjalisty z tej dziedziny.

Innym istotnym kryterium, jest kryterium finansowe. Czyli jakie czekają na mnie

dodatkowe wydatki finansowe związane z wypadkiem?

Wypadek to najczęściej dodatkowe wydatki. Okazuje się, że pojawiają się w one obszarach, o których wcześniej byśmy nie pomyśleli. Kilka przykładów:

• koszty opatrunków i lekarstw,
• koszty wizyt u prywatnych lekarzy i specjalistycznego leczenia,
• koszty dojazdów i hoteli związanych z leczeniem,
• koszty protez, kul, wózków,
• koszty korepetycji,
• koszty fizjoterapii i rehabilitacji,
• koszty przystosowania mieszkania w przypadku trwałego inwalidztwa,
• koszty opieki psychologicznej dla poszkodowanego,
• koszty opieki psychologicznej dla rodziny,
• koszty dodatkowej opieki nad poszkodowanym

Łącznie wydatki mogą urosnąć do kilkudziesięciu tysięcy złotych lub więcej. O ile ktoś ma pieniądze – może spać spokojnie. Większość jednak nie dysponuje takimi pieniędzmi od ręki. Nie zawsze też, możemy zaspakajać swoje roszczenia z polisy sprawcy wypadku. Czasami to poszkodowany jest winny.

Dlatego mądrzy ludzie mają polisę.

Tak – mądrzy ludzie kupują polisy dla swoich dzieci. Nie takie za 30 zł rocznie, bo najtańsze polisy są przydatne jedynie w „małych” sprawach. Będzie na czekoladę dla dziecka, gdy złamie sobie paluszek. Świetna wiadomość jest taka, że ogromna większość dzieci nie ma wypadków. Polisa jest jak koło zapasowe. Dobrze mieć na wszelki wypadek, a jeszcze lepiej mieć i nie musieć nigdy używać. Najlepsza polisa dla dziecka to taka, której nigdy nie użyjesz. Dobra polisa kosztuje. Jednak kosztuje dużo mniej niż jej brak. Polisa daje ten komfort, że nie musisz stawać przed dylematem: „pieniądze – czy zdrowie własnego dziecka” Aby nie musieć być bezsilnym i niewypłacalnym po, bądź mądry przed. Polecam.

Michał Jakubowski – twórca portalu