Ubezpieczenie dziecka w szkole nie jest obowiązkowe. Mimo tego, w niektórych szkołach, włodarze nadal traktują ubezpieczanie uczniów jako obowiązkowe i zmuszają rodziców do opłacania składek. Czasem wymagają pisemnej informacji o rezygnacji z ubezpieczenia. Część z nich ma nawet dobre intencje, jednak wszystko to, jest niezgodne z prawem.  Nieprawidłowości w szkołach były tak duże i powszechne, że aż Ministerstwo Edukacji Narodowej zajęło stanowisko w tej sprawie. W piśmie DWKI-WPB.513.168.2019.BN z dnia 1 października 2019 roku, kierowanym do wszystkich Kuratorów Oświaty czytamy:

„Umowa ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków (NNW) na rzecz dzieci i młodzieży szkolnej, jest dobrowolną umową ubezpieczenia. Może być zawarta wyłącznie z woli rodziców. (…) Żądanie przez dyrektorów szkół i placówek od rodziców pokrycia kosztów ubezpieczenia dzieci od następstw nieszczęśliwych wypadków (bezpośrednio lub za pośrednictwem szkoły), jak również żądanie jakichkolwiek oświadczeń w związku z odmową przez nich uiszczenia dobrowolnych ubezpieczeń, jest niedopuszczalną praktyką.” (tutaj pobierz całość pisma MEN)

Ministerstwo zwraca uwagę na to, że zgodnie z prawem, ani szkoła, ani nawet rada rodziców, nie mają upoważnienia prawnego do zawierania jakichkolwiek umów, w tym umów ubezpieczenia grupowego NNW.

Także Polska Izba Ubezpieczeń (PIU – jest ustawową organizacją samorządu branżowego, reprezentuje wszystkie zakłady ubezpieczeń działające w Polsce) zabrała głos w tej sprawie. 1 września 2020 roku opublikowała Kodeks Dobrych Praktyk dla ubezpieczeń NNW dzieci i młodzieży szkolnej (pobierz kodeks). Ów kodeks jest raczej instrukcją dla Zakładów Ubezpieczeń. PIU wydała również dokument – rodzaj instrukcji dla rodziców. Czytamy w niej między innymi:

„Ubezpieczenie NNW nie jest obowiązkowe. Możesz ubezpieczyć dziecko w szkole lub indywidualnie, w wybrany przez siebie sposób. Zapytaj o ubezpieczenie dziecka u swojego agenta, odwiedź wybraną firmę ubezpieczeniową, sprawdź w Internecie itd. Atrakcyjne oferty cenowe, mogą oznaczać jednocześnie niskie sumy ubezpieczenia, a co za tym idzie – niskie kwoty wypłacanych świadczeń. Masz prawo do porównania ofert z różnych firm i spokojnego zastanowienia się nad propozycją” (pobierz rekomendację PIU)

Ciekawostka:

Są jednak sytuacje, w których ubezpieczenie uczniów staje się prawnym obowiązkiem. Okazuje się że zgodnie z paragrafem siódmym punktem  drugim Rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 25 maja 2018 r. w sprawie warunków i sposobu organizowania przez publiczne przedszkola, szkoły i placówki krajoznawstwa i turystyki (pobierz rozporządzenie):

„W przypadku wycieczki organizowanej za granicą szkoła ma obowiązek zawrzeć umowę ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków i kosztów leczenia na rzecz osób biorących udział w wycieczce, o ile obowiązek zawarcia takiej umowy nie wynika z odrębnych przepisów;”

Należy zwrócić uwagę, że obowiązek ten spoczywa na szkole, a nie na rodzicach. Oczywiście koszt ubezpieczenie będzie uwzględniony w cenie wycieczki.

 

Co na to Ekspert?

„W ubezpieczeniu Twojego dziecka, nie powinno chodzić o 100 zł odszkodowania za przysłowiowy złamany paluszek – aby było na tzw czekoladę. Nie powinno chodzić też o 50 zł za to, że dziecko było jeden dzień w szpitalu. Ubezpieczenie staje się przydatne  wtedy, gdy dojdzie do naprawdę poważnego wypadku. Wtedy, gdy koszty związane z wypadkiem, zaczynają przerastać Twoje możliwości finansowe. To moment, w którym często dochodzi do dramatów. Do wybierania pomiędzy: zdrowiem dziecka, a pieniędzmi. W rekomendacji PIU jest takie mądre zdanie: „Pamiętaj – całkowita rezygnacja z ubezpieczenia, oznacza brak dodatkowego wsparcia finansowego, czyli realnej pomocy w momencie wypadku dziecka.” Ubezpieczenie jest jak koło zapasowe. Warto je mieć, ale oby nigdy nie musieć z niego korzystać. Najdroższa polisa to raptem 299 zł rocznie (Aviva) lub 47 zł miesięcznie (Global Doctors). Jak to niewiele w porównaniu z prawdziwym wsparciem (nawet 150 000 zł lub nawet 2 mln euro!), które za tym stoi. Bądź mądry i rozważny. Nie bądź zdesperowany i bezsilny bez polisy. Pomyśl przed – zdecyduj!. Polecam

Michał Jakubowski – pomysłodawca portalu

* Rodzice w szczególności zwracają uwagę, na coraz większe ryzyko związane z hejtem, dlatego też najczęściej wybierają UNIQA

Czym się kierowaliśmy przy wyborze?

Na wybór złożyło się wiele czynników. Możliwość ubezpieczenia uczniów proponuje kilkanaście firm na rynku. Przyjęliśmy trzy kryteria.

  • Pierwszym kryterium była możliwość ubezpieczenia się online. Dla przykładu: Hestia ma ubezpieczenie uczniów w swojej ofercie, ale nie załatwimy tego online. Trzeba się telefonicznie umówić z agentem na spotkanie, lub udać do biura ubezpieczeniowego.
  • Drugim kryterium, była atrakcyjność cenowa oraz elastyczność. Możliwość wybrania z kilku wariantów. Oferty ubezpieczenia uczniów są do siebie podobne, jednak się od siebie różnią. Niektóre firmy dają atrakcyjne wyróżniki – np: Uniqa daje najszerszą możliwość zabezpieczenia się w przypadku pojawienia się hejtu w internecie oraz OC, które działa też na praktykach zawodowych. Compensa daje 5000 zł w przypadku zaginięcia lub porwania dziecka. Allianz ma najwyższą sumę ubezpieczenia w przypadku śmierci rodziców wskutek NNW (nawet do 150 000 zł w przypadku śmierci obojga rodziców w opcji dla przedszkola) Inne firmy też mają swoje atuty. Wybraliśmy naszym zdaniem te najistotniejsze.
  • Trzecim kryterium była łatwość wyboru dla rodzica – dlatego przedstawiamy trzy - cztery oferty spośród najlepszych, a nie wszystkie. Wybraliśmy te firmy, które mają najwięcej znaczących i przydatnych opcji. Nie da się ofert porównać tak wprost – jeden do jeden, bo mają zróżnicowane definicje i zakresy.

Podeszliśmy do tego praktycznie. Oczywiście ofert na rynku jest więcej – można się z nimi zapoznać np. tutaj. Są też oferty bardziej złożone. Rynek proponuje np. ubezpieczenie dziecka na wypadek nowotworu na dwa miliony euro, z którego można pokryć leczenie za granicą. W internecie wiele jest zbiórek na chore dzieci, a wystarczyłaby polisa za kilkadziesiąt zł Jeżeli chcesz sprawdzić np. ubezpieczenie na 2 000 000 euro? zobacz tutaj